Postęp cywilizacyjny a bielizna
Dziś można mniemać, że przeszłe epoki były pod względem bielizny zacofane, zarówno pod względem ilości noszonej - mało i rzadko, jakości materiałów, modeli majtek czy gorsetów - tak modelowały figurę, że kobiety nic nie jadły i mdlały przy niewielkim wysiłku fizycznym, a królowa Wiktoria zraniona nożem przez zamachowca nie krwawi obficie - tak jest ściśnięta gorsetem. Szyta była bielizna z naturalnych tkanin - len, jedwab, bawełna, wełna. Dziś wraz z postępem cywilizacyjnym - powstały nowe tkaniny z lycrą, poliestrem, nylonem, itp. Mają dużo zalet w porównaniu z dawnymi materiałami bieliźniarskimi. Mają też jedną wadę nie przepuszczają powietrza i dzięki temu sprzyjają rozwojowi bakterii beztlenowych i grzybów powodujących rozwój chorób intymnych, czy skóry. Na dolegliwości wpływ ma także poziom higieny intymnej, który pomimo postępu cywilizacyjnego czasami jest w regresie. Jednak warto wybierać bieliznę osobista wyprodukowaną z materiałów naturalnych oszczędzimy sobie i innym przykrości.